FAQ – czyli Wasze najczęściej zadawane pytania
1.Niczego mi nie brakuje, dlaczego więc mam zacząć biegać?
Bo regularne bieganie sprawia, że nasz organizm jest zdrowszy a my czujemy się lepiej. Stajemy się nie tylko szczuplejsi i sprawniejsi ale po prostu szczęśliwi, pewni siebie i atrakcyjni. To najprostszy i najzdrowszy sposób na sukces i codzienną dawkę energii. Uwaga. Bieganie uzależnia!
2.Pierwsze przygody z bieganiem mam już za sobą. Dlaczego 5. Carrefour Półmaraton Warszawski jest taki wyjątkowy?
Bo warto zobaczyć jak wygląda Warszawa w chwili gdy po ulicach nie mkną samochody i nie ma tłumu przechodniów. W centrum uwagi pozostajesz tylko Ty. Dlatego że jest to jedna z najpiękniejszych tras i nielicznych okazji do pobiegnięcia głównymi ulicami miasta i najdłuższym tunelem w Polsce. Gdy usłyszysz wiwatujący tłum, a chwilę później zobaczysz linię mety nigdy więcej już nie zadasz tego pytania.
3.21 kilometrów to jednak duży dystans okupiony regularnym wysiłkiem. Czy dam radę?
Na pewno pojawią się chwilę słabości i zwątpienia. Nie obawiaj się jednak, chwilowy brak motywacji jest rzeczą normalną i przydarza się każdemu. Jej przezwyciężenie jest sensem i celem półmaratonu. To właśnie po takich chwilach sukces i euforia smakuje najlepiej.
4.Czy są plany treningowe napisane z myślą o kobietach?
Plan treningowy skierowany do kobiet powinien uwzględniać słabsze strony fizjologiczne, takie jak siła i wytrzymałość oraz inny rytm codzienności – obowiązki rodzinne, zawodowe itp. W obu tych kwestiach jest to myślenie stereotypowe ale często nie pozbawione podstaw. Merytorycznie taki plan nie odbiega od innych i można go potraktować za uniwersalny. Plan treningowy skierowany do kobiet znajdziesz na stronie Plany Treningowe.
5.Jakie są techniki biegowe przewidziane dla kobiet?
Zasadniczo technika biegowa może być lepsza lub gorsza. Przy posiadaniu już pewnej wiedzy o bieganiu o tym jaką technikę wybierzemy decydują kwestie indywidualne. Podpowiedzi w naturalny sposób udzieli nam organizm. Predyspozycje wynikające z różnic płci nie mają tu istotnego znaczenia.
6.Kim jest pacemaker i czy warto za nim biec?
To osoba mianowana przez organizatora biegu do poprowadzenia grupy biegaczy na określony czas. Czasy na które prowadzą pacemakerzy – potocznie zwani zającami – są na tyle zróżnicowane, że każdy znajdzie odpowiednią dla swoich umiejętności grupę. Aby pobiec za pacemakerem nie są wymagane zapisy. Każdy z pacemakerów będzie w widoczny sposób oznaczony przed startem. Wystarczy się ustawić. Start z zającem gwarantuje nam nie tylko punktualne dobiegnięcie na zamierzony czas ale również miłe towarzystwo i wsparcie od startu do mety.
7.Niektóre plany treningowe rozpoczęły się wcześniej niż podjęłam decyzję o przystąpieniu do biegu. Jak nadgonić taką sytuację?
Rozpocznij treningi zgodnie z ich kalendarzem. Dużo zależy od Twojej wyjściowej formy – jeśli poczujesz się na siłach możesz po kilku tygodniach „przeskoczyć” do wyższych wymagań i po jakimś czasie wyrównać oba kalendarze. Jeśli jednak uznasz, że rozwijasz się w tempie planu rób dalej swoje – nie przeciążaj się! Pamiętaj, że na pokonanie półmaratonu masz 4 godziny – wszyscy zdążymy.
8.Ile kobiet pobiegnie w półmaratonie?
Ostatnia edycja półmaratonu była najbardziej sfeminizowanym biegiem na tym dystansie w Polsce. Wierzymy, że kolejny sezon przyniesie kolejny rekord – 2010 szczęśliwych uczestniczek.
9.Czy można jakoś przełamać wstyd przed wyjściem na zajęcia biegowe na powietrzu?
Można – po prostu trzeba wyjść. Każdy, kto teraz się rusza, ma za sobą pierwszy trening. I niemal każdy się wstydził. Może warto spróbować zacząć się ruszać z koleżanką czy przyjaciółką? Razem zawsze raźniej. Poza tym – wstydzić powinni się ci, którzy się nie ruszają.
10.Słyszałam o osobach, które zmarły w czasie biegu. Czy to częste przypadki?
Po pierwsze – takie przypadki są niezmiernie rzadkie, ale że stanowią łakomy kąsek dla mediów to są chętnie nagłaśniane. Po drugie – osoby te zmarły w czasie biegu, a nie – z powodu biegu. Śmierć była w większości przypadków spowodowana wadą zdrowia (zwykle serca), której nie wykrył lekarz. Dlatego zanim zaczniemy się ruszać trzeba odwiedzić specjalistę, który zrobi nam badania i da zielone światło.
11.Chcę biegać, ale nie chcę się ścigać w zawodach. Nie interesuje mnie to.
Udział w zawodach takich jak maraton czy inny bieg uliczny to nie wyścig. Wiele osób ma złe wspomnienia ze szkoły, gdzie musiało ścigać się z innymi. W biegu ulicznym każdy pokonuje trasę w swoim tempie i tylko nieliczni – czołówka – gnają na złamanie karku. Dla pozostałych 99% liczy się udział w biegu i dotarcie do mety. A czas jest najmniej istotny. Właśnie dlatego na mecie wszyscy dostają taki sam medal.
12.Nie wierzę, że jestem w stanie biec przez 21 kilometrów.
Nie musisz. Nigdzie nie jest powiedziane, że masz cały dystans PRZEBIEC. Masz go ukończyć i nikt nie zabroni Ci iść, a nawet zatrzymać się. Ba, coraz więcej osób pokonuje trasy biegów maroszobiegiem, stosując tę metodę w pełni świadomie (w odróżnieniu od tych, którzy zaczynają iść dopiero w końcówce, nie mając siły biec dalej). Co więcej – marszobieg jest zdrowszy i... przyjemniejszy. Dlatego właśnie udział w takim biegu jak półmaraton jest atrakcyjny – tempo i sposób pokonywania dystansu zależy tylko od ciebie.
13.Czy od biegania na zgrubieją mi nogi?
Na pewno się wzmocnią. Grubsze łydki mogą zdarzać się jedynie w przypadku osób trenujących naprawdę ciężko i to głównie zwracających uwagę na trening siłowy. Jeśli więc twoje bieganie skoncentruje się na truchcie, regularności i pracą nad wytrzymałością – to na pewno nogi ci nie zgrubieją.
14.Czy od biegania schudnę?
Od samego biegania jeszcze nikt nie schudł, bo kwestia utraty czy przyrostu wagi to sprawa bilansu energetycznego. Co z tego, że będziesz dużo się ruszać jeśli straty energii zrekompensujesz sobie większymi posiłkami? Dlatego bieganie pomoże w zrzuceniu wagi, ale nie jest jego gwarancją. Dopiero odpowiednia dieta i regularność sprawi, że za jakiś czas poczujesz, że chudniesz. Trzeba kontrolować kalorie, żeby dziennie spalać więcej niż się dostarczyło. W zależności od tego jak dużo chce się zrzucić ten deficyt powinien być większy, ale nie przekroczyć 500 kcal.
15.Biegam już od pewnego czasu i widzę po sobie efekty – lepiej się czuję, jestem sprawniejsza, brzuch mi się wciągnął. Ale ważę wciąż tyle samo!
Wiesz, że mięśnie są trzy razy cięższe od tłuszczu? Wykonując ćwiczenia przekształciłaś tkankę tłuszczową w mięśniową. I o to chodziło! A że waga nie spadła? A masz wypisane na czole, ile ważysz? Chyba o wiele ważniejsze jest to, że czujesz się lepiej?
16.Biegacze mają jeść dużo węglowodanów, a przecież węglowodany tuczą?
Tuczą, ale węglowodan węglowodanowi nierówny. Jeśli ograniczysz się tylko do białego pieczywa, słodyczy i makaronów to na pewno nie schudniesz. Ale węglowodany to także ciemnie pieczywo, warzywa i owoce. Zdrowy miks tych wszystkich rodzajów węglowodanów to warunek konieczny do tego, by mieć siłę do treningów. Nasz organizm potrzebuje bowiem paliwa, a najlepszym paliwem są właśnie węglowodany. Bez nich nie będziesz miała siły.
17.Co jeść po długich treningach, żeby chudnąć ale też nie wyniszczyć organizmu?
W ciągu godziny od zakończenia treningu dobrze jest dostarczyć białko i węglowodany – koktajl mleczno-owocowy, rybę lub mięso z warzywami. Trzeba uważać na batony i czekoladki, które dostarczają szybko energii ale nie dają poczucia sytości i po krótkim czasie jesteśmy głodni, dlatego w efekcie jemy więcej niż potrzeba.
18.Jak i kiedy trenować, żeby chudnąć?
Najskuteczniejsze są długie – powyżej 45 minut, poranne treningi spokojnym tempem 3-4 razy w tygodniu. Kilkanaście minut przed wyjściem dobrze jest napić się trochę napoju izotonicznego, zjeść pół banana lub kilka rodzynek, żeby nie biegać całkowicie na czczo.
19.Czy podczas treningu trzeba dużo pić?
W zależności od temperatury, ale jeżeli nie ma upału wystarczy trochę się napić przed wyjściem z domu i na trasie do 15 km nie ma potrzeby uzupełniania płynów. Jeżeli jednak jest silne pragnienie to wystarczy sama woda.
20.Co lepiej pić wodę czy napój izotoniczny podczas długich treningów?
Na krótszych trasach, do 15 km, nie trzeba pić w ogóle lub wystarczy sama woda. Napoje izotoniczne spełniają swoje zadanie przy dłuższych wybieganiach - szybciej i skuteczniej nawadniają organizm - dostarczają witamin i soli mineralnych, które wypacamy podczas większego wysiłku.
21.Jak szybko po posiłku możemy wyjść na trening?
Najlepiej odczekać 2-3 godziny nawet po niezbyt obfitym posiłku. Dobrze jest tak układać dietę by jedzenie przed treningami nie było bardzo ciężkostrawne.
22.Już parokrotnie chciałam zacząć biegać ale ciągle brakuje mi czasu. Praca, dzieci, obowiązki domowe. Plan treningowy obejmuje kilka dni w tygodni - jak mam znaleźć na to czas?
Podstawą oszczędzania czasu jest dobra organizacja. Przede wszystkim musisz nauczyć się planować swoje działania. Pamiętaj by plan był realistyczny, nie planuj wykonania treningu i dwudziestu innych czynności jednego dnia. Jeżeli z czymś nie uda Ci się zdążyć to na 90% będzie to bieganie. Zarezerwuj więc czas w takie dni i o takich porach dnia, które są dla Ciebie najdogodniejsze. I pamiętaj by pilnować wyznaczonych sobie terminów. Trening powinien stać się częścią Twojego rytmu dnia. Tak jak pobudka, punktualne wyjście do pracy, obiad i zmywanie naczyń. Pamiętaj, żeby nie traktować go jako dodatkowego zajęcia ale jak jeden z podstawowych elementów dziennego porządku. Poproś męża aby wieczorem przez godzinę pobawił się z dziećmi, syna, żeby we wtorki i piątki pozmywał naczynia a przyjaciółkę namów na wspólne poranne treningi w sobotę. Kup dobry podręcznik dotyczący organizacji czasu. I nie tłumacz się, że na bieganie nie starcza Ci czasu zanim nie spróbujesz go racjonalnie rozplanować.
23.Podobno poranne bieganie to dobry sposób na usystematyzowanie treningu i rozpoczęcie dnia. A ja rano jestem półprzytomna, za moim oknem wiatr, deszcz, śnieg i szarówka. I jak ja mam biegać z rana?
Istnieje kilka sprawdzonych sposobów aby ułatwić sobie poranne wstawanie. Po pierwsze na krześle obok łóżka połóż wieczorem swój strój biegowy. Rano jego widok powinien zmotywować Cię do wstania. Jeżeli jednak zamiast wstać przewrócisz się na drugi bok to Twój strój dalej będzie tam leżał stając się obiektywnym dowodem Twojego lenistwa! Po drugie obiecaj sobie nagrodę. To może być pyszne drugie śniadanie czy porządna dawka czekolady. Po trzecie jeśli pogoda za oknem jest brzydka to nie oszukuj się, że w ciągu dnia się poprawi. Może to nie będzie najprzyjemniejszy trening Twojego życia ale przynajmniej tego dnia będziesz go mieć już za sobą! Nie zapominaj też, że bieganie wycisza, daje czas na przemyślenia, pomaga się skupić. Jeżeli danego dnia masz ważne zebranie czy egzamin zrób rano lekki trening. Nie zmęczy Cię a wręcz przeciwnie – pomoże się skoncentrować i rozpocząć dzień z odpowiednią dawką endorfin.
24.Już kilkakrotnie zaczynałam biegać. Przez pierwsze dni zawsze idzie mi świetne ale potem zwyczajnie przestaje mi się chcieć. Co mam zrobić, żeby tym razem nie stracić zapału?
Przede wszystkim postaw przed sobą konkretny cel. Po pierwsze cel osiągalny. Nie zakładaj, że schudniesz 10 kilo w 2 tygodnie a w ciągu miesiąca złamiesz rekord kraju. Po drugie cel łatwy do zmierzenia. Motywację z serii „biegam bo chcę być zdrowsza” bardzo łatwo da się zgubić i oszukać pierwszą lepszą wymówką. Twój cel musi być dla Ciebie ważny i musi mieć konkretny czas realizacji. Co jeszcze możesz zrobić by nie przestać biegać?1.Spraw sobie sprzęt do biegania. Dobry i porządny. Taki, w którym świetnie się czujesz, i który definitywnie nie powinien marnować się w szafie. 2.Przyjmij stałe dni na bieganie i nie przekładaj treningów „na jutro”. W życiu tak jak w biegu z rytmu o wiele łatwiej się wybić niż go złapać. 3.Biegaj wolno, rozkoszuj się biegiem. Pamiętaj, że to dopiero początek znajomości z bieganiem i możliwościami twojego organizmu. Poznajcie się dobrze zanim zaczniecie razem budować coś wielkiego. 4.Postaraj się zapoznać kogoś, kto biega. Realnie, nie na forach internetowych. 5.Wytrwaj 6 tygodni. Potem jest już łatwiej.
25.Biegam i nie widzę postępów. Co rusz w parku szybkim tempem mijają mnie wysportowani biegacze. A ja wciąż truchtam w ślimaczym tempie i dyszę ze zmęczenia. Czy ja się do tego nadaję?
Progres w bieganiu w dużym stopniu może zależeć od tego jak długo już trenujesz. Pierwsze 6 tygodni służy wdrożeniu do biegania i może wyglądać niespecjalnie efektownie. Po pierwsze aby było dobrze, musisz zacząć z rozwagą i spokojem. Najgroźniejszy jest nadmiar ambicji. Nikt, kto wcześniej nie prowadził samochodu, nie usiądzie za kierownicą bolidu Formuły 1. Z bieganiem jest podobnie. Daj organizmowi czas na odkrycie własnych możliwości. Po drugie nie powinnaś mierzyć się z innymi lecz wyłącznie ze sobą. Każdy człowiek jest inny, każdy ma inny styl chodzenia, tańca i biegania. I każdy kiedyś zaczynał. Jeżeli biegasz już dość długo i ciągle nie widzisz postępów, możliwe że podczas treningów coś robisz źle. Najczęstszymi błędami są używanie niewłaściwego sprzętu, za częste bieganie, za szybkie bieganie i brak systematyczności. Zastanów się gdzie może leżeć przyczyna Twoich trudności i poszukaj porady u dobrych źródeł. Pamiętaj, że w chwilach gdy Twój organizm jest przemęczony najważniejszym wsparcie dla niego to Twój zdrowy rozsądek.